Tilte: Kill Rate
Year of creation: 2016
Technique: acrylic on canvas
Size: 70 x 70 cm
AVAILABLE FOR SALE
Sale contact:
- WhatsApp +48 507 152 281 Jacek ( PL / ENG ),
- Facebook/Messenger
Saatchi Art: www.saatchiart.com/art/Painting-Kill-Rate
🇬🇧 Kill Rate
You stare at me with empty eyes.
That’s good. That’s how it should be. Emptiness makes the counting easier.
I have to keep the tempo. It’s always about tempo. Not the moment, not the single action. Continuity. Making sure nothing stops. The hand remembers before the head does. The finger knows when to pull long before a thought appears.
You look at me, but you no longer see. That means everything proceeded correctly. There’s no need to return to details. Details are unnecessary when the result aligns. In a world operating like dystopian art, the outcome always matters more than the reason.
The mask keeps me inside the rhythm. Breathing is steady, repetitive, separated from smell and from what lies on the ground. That separation prevents pauses. Pauses disrupt flow. Flow is everything. This is where dark surrealism settles in - everything remains in its place, even if it shouldn’t.
You lie wrapped, closed, disconnected. No longer part of the sequence, only its confirmation. I check you with my eyes not out of curiosity, but habit. Routine, like any process repeated long enough to become neutral. Surrealism begins when neutrality stops being questioned.
The weapon weighs exactly as much as it should. Enough to forget about force. Aggression isn’t an impulse - it’s a mode. Once it enters the body, it needs no decision. Decisions were made earlier, elsewhere. Here, only the tempo is maintained. Kill rate. Units over time.
The black marks behind me don’t signal protest. They resemble an operational marker, something between cancellation and approval. One body less doesn’t alter the larger pattern. Stopping the tempo would. That’s why I look only as long as necessary.
I don’t think about before. There is no before. There is sequence. There is rhythm. There is this moment in which surrealist art stops being an image and becomes a working condition.
I have to maintain this lethal tempo.
Tempo.
Teee…
🇵🇱 Kill Rate - Tempo Zabijania
Wpatrujesz się we mnie pustym wzrokiem.
Tak jest dobrze. Tak ma być. Pustka ułatwia liczenie.
Muszę utrzymać to tempo. Zawsze chodzi o tempo. Nie o moment, nie o jeden ruch. O ciągłość. O to, żeby nic się nie zatrzymało. Ręka pamięta wcześniej niż głowa. Palec wie, kiedy nacisnąć, zanim pojawi się jakakolwiek myśl.
Patrzysz na mnie, ale już nie widzisz. To znaczy, że wszystko przebiegło prawidłowo. Nie trzeba wracać do szczegółów. Detale nie są potrzebne, kiedy wynik się zgadza. W świecie działającym jak sztuka dystopijna rezultat zawsze jest ważniejszy niż powód.
Maska trzyma mnie w środku rytmu. Oddech jest równy, powtarzalny, oddzielony od zapachu i od tego, co leży na ziemi. Ta separacja zapobiega przerwom. Przerwy psują płynność. Płynność jest wszystkim. W tym miejscu osiada mroczny surrealizm - wszystko pozostaje na swoim miejscu, nawet jeśli nie powinno.
Leżysz owinięty, zamknięty, odłączony. Nie jesteś już częścią sekwencji, tylko jej potwierdzeniem. Sprawdzam cię wzrokiem nie z ciekawości, lecz z przyzwyczajenia. Rutyna, jak każdy proces powtarzany wystarczająco długo, by stał się neutralny. Surrealizm zaczyna się wtedy, gdy neutralność przestaje dziwić.
Broń waży dokładnie tyle, ile powinna. Na tyle, by zapomnieć o sile. Agresja nie jest impulsem - jest trybem. Kiedy wchodzi w ciało, nie potrzebuje decyzji. Decyzje zapadły wcześniej, gdzie indziej. Tutaj utrzymuje się tylko tempo. Kill rate. Jednostki na czas.
Czarne znaki za plecami nie oznaczają sprzeciwu. Przypominają znacznik operacyjny, coś pomiędzy skasowaniem a zatwierdzeniem. Jedno ciało mniej nie zmienia większego wzoru. Zatrzymanie tempa już tak. Dlatego patrzę tylko tyle, ile trzeba.
Nie myślę o tym, co było wcześniej. Nie ma wcześniej. Jest sekwencja. Jest rytm. Jest ta chwila, w której sztuka surrealistyczna przestaje być obrazem, a staje się stanem pracy.
Muszę utrzymać to mordercze tempo.
Tempo.
Teee…
🇮🇹 Kill Rate - Ritmo Letale
Mi fissi con uno sguardo vuoto.
Va bene così. Deve essere così. Il vuoto rende il conteggio più semplice.
Devo mantenere il ritmo. È sempre una questione di ritmo. Non il momento, non il singolo gesto. Continuità. Fare in modo che nulla si fermi. La mano ricorda prima della testa. Il dito sa quando premere molto prima che sorga un pensiero.
Mi guardi, ma non vedi più. Questo significa che tutto è avvenuto correttamente. Non c’è bisogno di tornare ai dettagli. I dettagli non servono quando il risultato coincide. In un mondo che funziona come arte distopica, l’esito conta sempre più della causa.
La maschera mi tiene dentro il ritmo. Il respiro è regolare, ripetitivo, separato dall’odore e da ciò che giace a terra. Questa separazione evita le pause. Le pause rovinano il flusso. Il flusso è tutto. È qui che si deposita il surrealismo oscuro - tutto rimane al suo posto, anche quando non dovrebbe.
Giaci avvolto, chiuso, disconnesso. Non fai più parte della sequenza, ne sei solo la conferma. Ti controllo con lo sguardo non per curiosità, ma per abitudine. Routine, come ogni processo ripetuto abbastanza a lungo da diventare neutro. Il surrealismo inizia quando la neutralità smette di essere messa in discussione.
L’arma pesa esattamente quanto deve. Abbastanza da dimenticare la forza. L’aggressione non è un impulso - è una modalità. Quando entra nel corpo, non richiede decisioni. Le decisioni sono state prese prima, altrove. Qui si mantiene solo il ritmo. Kill rate. Unità nel tempo.
I segni neri alle mie spalle non indicano protesta. Somigliano a un marcatore operativo, qualcosa tra annullamento e approvazione. Un corpo in meno non altera il quadro generale. Fermare il ritmo sì. Per questo guardo solo quanto basta.
Non penso a prima. Non esiste un prima. C’è la sequenza. C’è il ritmo. C’è questo momento in cui l’arte surrealista smette di essere immagine e diventa una condizione di lavoro.
Devo mantenere questo ritmo letale.
Ritmo.
Teee…
🇯🇵 キル・レート - 殺戮のテンポ
君は虚ろな目でこちらを見ている。
それでいい。それが正しい。空白のほうが数えやすい。
このテンポを保たなければならない。常に問題なのはテンポだ。瞬間でも、一度の動作でもない。連続性だ。何も止まらないようにすること。手は頭より先に覚えている。引き金を引くタイミングを、思考よりも先に知っている。
君は見ているが、もう見えてはいない。それはすべてが正しく進行したということだ。細部に戻る必要はない。結果が一致していれば、詳細は不要だ。ディストピア的な芸術のように機能する世界では、理由より結果が常に優先される。
マスクがリズムの中に留めてくれる。呼吸は均一で反復的だ。匂いからも、地面に横たわるものからも切り離されている。その切断が間を防ぐ。間は流れを壊す。流れこそがすべてだ。ここに暗いシュルレアリスムが沈殿する - すべてが正しい位置にあり続ける、あるべきでなくても。
君は包まれ、閉じられ、切断されている。もはや連続の一部ではなく、その証明に過ぎない。好奇心ではなく、習慣として君を確認する。十分に繰り返された工程が中立になるように。中立が疑われなくなった瞬間から、シュルレアリスムが始まる。
武器はちょうどよい重さだ。力を意識しなくて済む重さ。攻撃性は衝動ではない - モードだ。一度身体に入れば、決断は不要になる。決断はもっと前に、別の場所で済んでいる。ここではテンポだけを維持する。キル・レート。時間あたりの単位。
背後の黒い印は抗議ではない。削除と承認のあいだにある運用上のマークのようなものだ。ひとつの身体が減っても全体の図は変わらない。テンポを止めることは違う。だから必要な分だけ見る。
以前のことは考えない。以前は存在しない。あるのは連続だけだ。リズムだけだ。シュルレアリスムがイメージであることをやめ、作業状態になるこの瞬間だけがある。
この殺戮のテンポを保たなければならない。
テンポ。
テー……
🇨🇳 杀戮速率 - 致命节奏
你用空洞的目光盯着我。
这样很好。本来就该如此。空白让计数变得容易。
我必须保持这个节奏。始终是节奏的问题。不是瞬间,也不是单次动作,而是连续性。确保没有任何东西停下来。手比头更早记住动作。手指在思想出现之前就知道何时扣动。
你看着我,但已经不再看见。这意味着一切都按正确方式完成了。无需回到细节。当结果成立时,细节并不重要。在如同反乌托邦艺术运行的世界里,结果永远重于原因。
面罩让我留在节奏之中。呼吸稳定、重复,与气味以及地面上的存在隔离开来。这种隔离防止停顿。停顿会破坏流动。流动就是一切。黑暗超现实主义正是在这里沉淀下来 - 一切都处在正确的位置,即使本不该如此。
你被包裹、封闭、切断联系。不再是序列的一部分,而只是它的确认。我看你不是出于好奇,而是习惯。就像任何被重复足够多次而变得中性的流程。超现实主义从中性不再被质疑时开始。
武器的重量刚刚好。足以忘记力量的存在。侵略性不是冲动 - 是一种模式。一旦进入身体,就不再需要决策。决策早已在别处完成。在这里只需维持节奏。杀戮速率。单位与时间。
身后的黑色符号不是抗议。更像是操作标记,介于删除与批准之间。少一个身体不会改变整体图景。停下节奏则会。因此我只看必要的部分。
我不去想之前。不存在之前。只有序列。只有节奏。只有这一刻 - 超现实主义艺术不再是图像,而成为一种工作状态。
我必须维持这种致命的节奏。
节奏。
啧……