Tilte: Mother
Year of creation: 2016
Technique: acrylic on canvas
Size: 70 x 70 cm
SOLD
🇬🇧 Mother
She remembers a time when the body had not yet become an assessment. A moment before measurements, before adjustments, before the silence that would later begin to settle faster and faster. Back then, motherhood belonged to the natural order, not to charts and decisions. It moved forward rather than marking a boundary.
She remembers a weight that did not arrive suddenly, but gradually. Something that grew alongside her and whose meaning required no explanation. The state was simple, almost primal - before it was taken over by the language of control and selection. Before it became part of a procedure she now recognizes as foreign, though embedded in everyday reality.
There were hands. Neutral, calm, technical. Gestures performed without emotion, as if they concerned material rather than relationship. Nothing that could be clearly named violence, and yet everything oriented toward a single outcome. Tenderness existed alongside it, growing quieter, increasingly pushed to the margins.
She does not remember a breaking point. There was no single event. There was a shift - barely perceptible. A change in how things were seen, named, touched. What was personal began to give way to what was useful. In a world governed by the logic of dystopian art, such changes require no justification.
Now the body remembers more than thought. The arms know how to position themselves. The gesture of protection remains, even though it no longer serves its original function. The mother persists as a form that survived after meaning was withdrawn. Within this tension between instinct and outcome, the dark surrealism of the scene takes shape.
The image does not speak of loss directly. It works more quietly. It operates through memory, where past and present overlap without warning. This is surrealism that does not distort the world, but exposes the moment in which what is natural becomes silently subordinated to a system of evaluation.
🇵🇱 Matka
Pamięta czas, w którym ciało nie było jeszcze oceną. Moment sprzed pomiarów, sprzed korekt, sprzed ciszy, która później zaczęła zapadać coraz szybciej. Wtedy macierzyństwo należało do porządku naturalnego, nie do rubryk i decyzji. Było ruchem do przodu, nie punktem granicznym.
Pamięta ciężar, który pojawił się nie nagle, lecz stopniowo. Coś, co rosło razem z nią i czego sens nie wymagał tłumaczenia. Ten stan był prosty, niemal pierwotny - zanim został przejęty przez język kontroli i selekcji. Zanim stał się elementem procedury, którą dziś rozpoznaje jako obcą, choć wpisaną w codzienność.
Były dłonie. Neutralne, spokojne, techniczne. Gesty wykonywane bez emocji, jakby dotyczyły materiału, nie relacji. Nic, co przypominałoby przemoc, a jednak wszystko podporządkowane jednemu wynikowi. Czułość funkcjonowała obok, coraz ciszej, coraz bardziej na marginesie.
Nie pamięta momentu przełomu. Nie było jednego zdarzenia. Było przesunięcie - ledwo zauważalne. Zmiana sposobu patrzenia, mówienia, dotykania. To, co osobiste, zaczęło ustępować miejsca temu, co użyteczne. W świecie o logice sztuki dystopijnej takie zmiany nie potrzebują uzasadnień.
Teraz ciało pamięta więcej niż myśl. Ramiona wiedzą, jak się ułożyć. Gest ochrony trwa, choć nie pełni już swojej pierwotnej funkcji. Matka pozostaje formą, która przetrwała nawet wtedy, gdy sens został wycofany. W tym napięciu pomiędzy instynktem a wynikiem rodzi się mroczny surrealizm tej sceny.
Obraz nie opowiada o stracie wprost. Pracuje ciszej. Operuje pamięcią, w której przeszłość i teraźniejszość nakładają się bez ostrzeżenia. To surrealizm, który nie deformuje świata, lecz odsłania moment, w którym to, co naturalne, zostaje bezgłośnie podporządkowane systemowi oceny.
🇮🇹 Madre
Ricorda un tempo in cui il corpo non era ancora una valutazione. Un momento prima delle misurazioni, prima delle correzioni, prima del silenzio che in seguito avrebbe iniziato a calare sempre più velocemente. Allora la maternità apparteneva all’ordine naturale, non alle griglie e alle decisioni. Era un movimento in avanti, non una soglia.
Ricorda un peso che non è arrivato all’improvviso, ma gradualmente. Qualcosa che cresceva insieme a lei e il cui significato non richiedeva spiegazioni. Quello stato era semplice, quasi primordiale - prima di essere assorbito dal linguaggio del controllo e della selezione. Prima di diventare parte di una procedura che oggi riconosce come estranea, pur essendo integrata nella quotidianità.
C’erano mani. Neutre, calme, tecniche. Gesti compiuti senza emozione, come se riguardassero materiale e non relazione. Nulla che potesse essere chiaramente definito violenza, eppure tutto orientato verso un unico risultato. La tenerezza esisteva accanto, sempre più silenziosa, sempre più marginale.
Non ricorda un punto di rottura. Non c’è stato un singolo evento. C’è stato uno spostamento - appena percepibile. Un cambiamento nel modo di guardare, nominare, toccare. Ciò che era personale ha iniziato a cedere il passo a ciò che era utile. In un mondo regolato dalla logica dell’arte distopica, tali trasformazioni non necessitano di giustificazioni.
Ora il corpo ricorda più del pensiero. Le braccia sanno come disporsi. Il gesto della protezione rimane, anche se non svolge più la sua funzione originaria. La madre persiste come forma sopravvissuta al ritiro del significato. In questa tensione tra istinto ed esito prende forma il surrealismo oscuro della scena.
L’immagine non parla direttamente di perdita. Agisce in modo più silenzioso. Lavora con la memoria, in cui passato e presente si sovrappongono senza avvertimento. È un surrealismo che non deforma il mondo, ma rivela il momento in cui ciò che è naturale viene silenziosamente subordinato a un sistema di valutazione.
🇯🇵 母
身体がまだ評価ではなかった時代を、彼女は覚えている。測定の前、補正の前、そして後になって急速に降り積もることになる沈黙の前の瞬間。母性は当時、表や決定ではなく、自然の秩序に属していた。それは前へ進む運動であり、境界ではなかった。
重さの記憶もある。それは突然ではなく、徐々に訪れた。彼女とともに成長し、意味を説明する必要のなかったもの。その状態は単純で、ほとんど原初的だった - 管理と選別の言語に取り込まれる前までは。今では異質だと感じられるが、日常に組み込まれてしまった手続きの一部になる前のことだ。
手があった。中立で、静かで、技術的な手。関係ではなく素材を扱うかのような、感情を伴わない動作。明確に暴力と呼べるものはなかったが、すべては一つの結果へと向けられていた。優しさはその傍らに存在し、次第に静まり、周縁へと追いやられていった。
彼女は転換点を覚えていない。単一の出来事はなかった。あったのは、ほとんど気づかれない変位だった。見ること、名づけること、触れることの変化。個人的なものが、有用なものへと譲り始めた。ディストピア芸術の論理で動く世界では、こうした変化に理由は求められない。
今では、思考よりも身体のほうが多くを覚えている。腕は正しい位置を知っている。守るという身振りは残っているが、本来の役割はすでに失われている。意味が引き上げられた後も残った形として、母は存在し続ける。その本能と結果のあいだの緊張の中で、この場面の暗いシュルレアリスムが立ち上がる。
このイメージは喪失を直接語らない。より静かに作用する。過去と現在が予告なしに重なり合う記憶を通して働く。それは世界を歪めるのではなく、自然なものが無言のうちに評価の体系に従属していく瞬間を露わにするシュルレアリスムである。
🇨🇳 母亲
她记得那样一个时期,身体尚未成为评估。那是在测量之前,在修正之前,在后来逐渐降临的沉默之前。那时,母性属于自然秩序,而非表格与决策。它是一种向前的运动,而不是一道界线。
她也记得重量的到来 - 不是突然,而是缓慢累积。某种与她一同生长、无需解释意义的存在。那是一种简单、几近原初的状态 - 在被控制与筛选的语言接管之前。在成为一种她如今视为陌生、却已嵌入日常的程序之前。
曾有过双手。中性的、平静的、技术性的。动作不带情绪,仿佛处理的不是关系,而是材料。没有什么能明确被称为暴力,但一切都指向同一个结果。温柔就在一旁,越来越安静,逐渐被推至边缘。
她不记得断裂的瞬间。不存在单一事件。存在的是一种几乎察觉不到的转移 - 看待、命名、触碰方式的改变。个人的东西开始让位于有用的东西。在遵循反乌托邦艺术逻辑的世界里,这样的变化不需要解释。
如今,身体记得的比思想更多。双臂知道该如何放置。保护的姿态依然存在,尽管它已不再具备原有的功能。作为一种在意义被撤回之后仍然存留的形式,母亲持续存在。在本能与结果之间的张力中,这一场景的黑暗超现实主义逐渐显现。
图像并未直接讲述失去。它以更安静的方式运作。它通过记忆发挥作用,在那里,过去与现在毫无预警地重叠。这是一种不去扭曲世界的超现实主义,而是揭示自然之物如何无声地被纳入评估体系的瞬间。